Swój pierwszy Spring Break w USA spędziłam dosyć aktywnie. Odwiedziłam trzy różne miejsca i każde z nich było wjątkowe, dlatego też zdecydowałam się opisać je osobno.
Zaczynam od pierwszego, które odwiedziłam, czyli jak już sam tytuł posta podpowiada- Palm Beach w stanie Floryda.
Na Palm Beach zdecydowaliśmy się głównie ze względu na baseball spring training, który co roku odbywa się na Florydzie, a drużyna z Washington'u- Washington Nationals miała swój "dom treningowy" właśnie tam, więc postanowiliśmy pojechać na mecz, a przy okazji zobaczyć kolejne miasto.
Na Floryde przylecieliśmy w sobotę, mecz był na następny dzień w południe, lecz pojechaliśmy na stadion już z samego rana żeby nie przegapić treningu. Tak jak jestem fanką tego sportu, tak szczerze przyznam największą fanką meczów nie jestem, trwają dla mnie stanowczo za długo. Spring Training jednak różnił się od tradycyjnego meczu. Różnił się przede wszystkim klimatem i atmosferą. Jak dla mnie był bardziej wyjątkowy od zwykłego meczu ligowego.
Po meczu mieliśmy jeszcze mnósto czasu na zwiedzenie miasta, bo wyjeżdżaliśmy dopiero następnego dnia rano. Z racji tego, że byliśmy na Florydzie pierwsze miejsce, które chcieliśmy odwiedzić to oczywiście plaża i pierwszy dotyk oceanu. I tak jak myślałam tak też było, w ogóle się nie zawiodłam, 30 minutowy spacer w upale był zdecydowanie warty tego widoku.
Jestem wielką miłośniczką otwartych przestrzeni, szczególnie tych wodnych.
Uwielbiam po prostu usiąść nad oceanem i wpatrywać się daleko przed siebie wypatrując horyzontu, rozmyślając o tym co mogło by mnie tam spotkać, marząc o tym by pewnego dnia móc po prostu żeglować po wielkich wodach.
Palm Beach jest bardzo spokojnym miasteczkiem, ale bardzo malowniczym.
Jeżeli ktoś z was będzie miał ochotę się tam wybrać moja jedyna rada w stosunku do tego miejsca to:
Nie planujcie co tam chcecie zobabczyć, po prostu doświadczajcie tego miejsca, spacerujcie, odkrywajcie je, jest przepiękne w całej swojej okazałości i jestem pewna, że nie jedna osoba zakocha się w nim od pierwszego wejrzenia, tak jak stało się to ze mną.
Już dziś mogę wam powiedzieć, że na pewno wkrótcę tam wrócę i na pewno będę tam wracać.