Nowy Orlean, Louisiana- na pewno jedno z najlepszych miejsc jakie do tej pory odwiedziłam. Miasto, które jest przepełnione magią. Raz zobaczone nigdy nie zostanie zapomniane, zawsze będę chciała tam wracać.
Jestem wielką fanką serialu "The Originals", który był kręcony właśnie tam i pewnie jest to jeden z powodów, który czyni to miejsce dla mnie wyjątkowym. Przechadzanie się uliczkami, którymi spacerował Klaus Mikaelson, sprawdzanie miejsc, w których serial był kręcony było dla mnie fascynujące i ekscytujące. Nie tylko serial czyni to miejsce specjalnym, jego aura jest wyjątkowa. Gdzie kolwiek spacerujesz wszędzie czujesz jedzenie, które aż zachęca do wejścia do jednej z restauracji. Z każdgo pubu słychać jazzowy live band, aż ciężko się oprzeć żeby nie wejśćć choć na chwilę, zatracić się, posłuchać dobrego jazzu i cieszyć się chwilą. Miasto, które słynie z Mardi Gras cały rok żyje jego aurą. W każdym sklepie można kupić kolorowe maski, które początkowo kojarzyły mi się z włoską Wenecją, teraz widząc je myślę- Nowy Orlean.
Jestem wielką fanką serialu "The Originals", który był kręcony właśnie tam i pewnie jest to jeden z powodów, który czyni to miejsce dla mnie wyjątkowym. Przechadzanie się uliczkami, którymi spacerował Klaus Mikaelson, sprawdzanie miejsc, w których serial był kręcony było dla mnie fascynujące i ekscytujące. Nie tylko serial czyni to miejsce specjalnym, jego aura jest wyjątkowa. Gdzie kolwiek spacerujesz wszędzie czujesz jedzenie, które aż zachęca do wejścia do jednej z restauracji. Z każdgo pubu słychać jazzowy live band, aż ciężko się oprzeć żeby nie wejśćć choć na chwilę, zatracić się, posłuchać dobrego jazzu i cieszyć się chwilą. Miasto, które słynie z Mardi Gras cały rok żyje jego aurą. W każdym sklepie można kupić kolorowe maski, które początkowo kojarzyły mi się z włoską Wenecją, teraz widząc je myślę- Nowy Orlean.
Wszędzie pełno kolorowych koralików charakterystycznych dla Mardi Gras. Ludzie są pogodni, zawsze uśmiechnięci, chętnie rozmawiają, nie da się być smutnym będąc tam. Wszędzie na ulicach pełno tancerzy, tam nawet w środku tygodnia możesz zorganizować paradę z byle powodu i bawić się w najlepsze w biały dzień.
Jest to miasto, w którym po raz pierwszy w swoim życiu miałam przyjemność zobaczyć mecz futbolu amerykańskiego, byo to na pewno jedno z moich fajniejszych doświadczeń w USA.
Spędziłam tam dwa tygodnie i przez cały okres czasu mieszkałam na kampusie Tulane University, który swoją drogą jest przepiękny.
Na pewno jedna z bardziej charakterystycznych rzeczy, która utkwiła mi w pamięci to drzewo, które całe pokryte jest mardi gras'owymi koralikami, które studenci tradycyjnie wrzucają na konary (na szczęście) wracając z parad.
Tulane znajduje się na uptown, więc aby dostać się do centrum (downtown) miałam przyjemość korzystać z zabytkowej kolejki St. Charles Ave. Streetcar.
Jest to jedno z nielicznych miejsc na ziemi, które mogę wychwalać i o którym mogę opowiadać godzinami i zawsze będę wspominać o nim z szerokim uśmiechem na twarzy. Już nie mogę się doczekać aby ponownie tam pojechać.
Przygotowałam dla was moją własną listę Top 10 miejsc w Nowym Orleanie i uważam, że każdy kto będzie miał okazję pojawić się w tym mieście powinien wszystkie je sprawdzić.
Jest ich o wiele więcej, na pewno warto zobaczyć każdy zakątek tego miasta, biorąc pod uwagę to, że w 2005 r. w wyniku huraganu "Katrina" miasto zostało praktycznie doszczętnie zniszczone i efekty katastrofy widoczne są do dnia dzisiejszego.
1. French Quarter
2. Bourbon St.
3. Cafe du Monde
4. Audobon Zoo
5. Mississippi River Bridge
6. Swamp tour (wycieczka łódką po bagnach, w których żyją m.in. aligatory)
7. La Petite Grocerie (koniecznie sprawdźcie Turtle Bolognese)
8. Mardi Gras World
9. Katedra St. Louis
10. Streetcar
10. Streetcar



